nasze ulubione Jezioro Atitlan - cisza przed burza....
W obecnie panujacej tu porze deszczowej, codzienne burze rozpoczynaja sie o godzinie 2 po poludniu (wariant A) lub o godzinie 18 wieczorem (wariant B).
w chwili pisania tego posta obowiazuje wariant A ;)
mala Indianka z plemienia Tzutujil
fantastyczne i bardzo dla nas egzotyczne targowisko w Santiago de Atitlan - miasteczku polozonym nieopodal San Pedro. Indianki na targowisku
Kobiety jak zwykle maja wszystko na swojej glowie .....
nasz nowy kolega - syn dyrektora szkoly, w ktorej uczylismy sie hiszpanskiego
jego fryzura to tutejszy krzyk mody, tzw. mango ciupado
przygotowania do lekcji - Irek pilnie uczy sie hiszpanskiego ;)
widok z naszej szkoly - codziennie rano WIELKIE PRANIE ! Elizabet Rosario - nauczycielka hiszpanskiego ze swoim synkiem, ktory przyszedl pewnego dnia do szkoly razem z mama...